Kojarzycie na pewno serial Atypowy (ang. Atypical, dostępny na Netflix), prawda? Dla tych, którzy nie oglądali, dwa słowa wstępu.

Główny bohater, Sam Gardner (grany przez Keira Gilchrista), to amerykański licealista ze spektrum autyzmu borykający się z trudami życia nastolatka pogłębionymi przez jego dolegliwość. Dojrzewanie, budowanie relacji z rówieśnikami, pierwsze zauroczenia, seks, konflikty – dla wszystkich dzieciaków to z różnych względów dość trudny czas. Dla Sama, który jest Atypowy, który walczy o to, by móc normalnie żyć, bez nadopiekuńczej mamy, z poczuciem godności i swobodą decydowania o swoim życiu, jest to istne pole minowe. W mojej ocenie każdy, kto nie miał w swoim otoczeniu kontaktu z osobami z autyzmem, powinien ten serial zobaczyć.

Jeszcze zwiastun, dla pełnego obrazu sytuacji:

Co jeśli powiem Wam, że aktor grający tego spokojnego chłopaka z zaczesaną grzywką, jest frontmanem dwóch kapel poruszających się gdzieś pomiędzy HC Punkiem i extreme metalem?

Phalanx

Pierwszy projekt to Phalanx, czyli falanga:

Właśnie przesłuchałem ich ostatni album Golden Horde na Spotify i jestem pod wrażeniem 🙂

Na pewno nie jest to muzyka łatwa. Zwłaszcza dla kogoś, kto na co dzień słucha RMF czy Zetki. Dla osób gustujących w muzyce popowej twórczość Phalanx będzie prawdopodobnie szokiem. Phalanx balansuje gdzieś pomiędzy klasycznym death metalem i deatchcorem. Z jednej strony mamy tu blasty i ciężkie riffy, z drugiej breakdowny, punkowy rytm i hardcorowy klimat.

Posłuchajcie koniecznie ostatniej płyty:

Phalanx – Golden Horde

Whelm

Drugi projekt z Keirem na wokalu to Whelm. Tu jest bardziej ekstremalnie, krzykliwie, eklektycznie i chaotycznie. Jeśli Phalanx to dla ciebie za dużo, to grindcore w wykonaniu Whelm cię zniszczy.

Muzyka Whelm jest bardziej psychotyczna, surowa, nieuporządkowana. Czuć to prawdziwy core’owy klimat podziemia. Zresztą zobaczcie, jak panowie prezentują się na żywo:

Jeśli chcecie lepszej jakości, to koniecznie wskoczcie na ich Spotify. Polecam np. ostatnią EP-kę z 2019 r. o niezbyt wyszukwanym, ale wymownym tytule Sick Shit:

Whelm – Sick Shit

Atypowo, co?